GOZ a utylizacja odpadów

GOZ  jako koncepcja gospodarcza

GOZ = circular economy

GOZ = circular economy

Na stronach Ministerstwa Rozwoju czytamy: „Gospodarka o obiegu zamkniętym (circular economy) jest koncepcją gospodarczą, w której produkty, materiały oraz surowce powinny pozostawać w gospodarce tak długo, jak jest to możliwe, a wytwarzanie odpadów powinno być jak najbardziej zminimalizowane. Idea ta uwzględnia wszystkie etapy cyklu życia produktu, zaczynając od jego projektowania, poprzez produkcję, konsumpcję, zbieranie odpadów, aż do ich zagospodarowania. Mówimy zatem o odejściu od gospodarki linearnej, opierającej się na zasadzie „weź – wyprodukuj – zużyj – wyrzuć”, w której odpady często traktowane są jako ostatni etap cyklu życia. W gospodarce o obiegu zamkniętym istotne jest to, żeby odpady – jeżeli już powstaną – były traktowane jako surowce wtórne. Temu mają służyć wszystkie działania poprzedzające powstanie odpadów. Jednocześnie, podejście gospodarki o obiegu zamkniętym, realizowane np. w odniesieniu do projektowania produktów czy do procesów produkcyjnych ma na celu zwiększenie innowacyjności europejskich przedsiębiorców oraz podniesienie ich konkurencyjności w stosunku do podmiotów z innych części świata.” W tej koncepcji zatem utylizacja odpadów zdaje się być pomysłem na świetny interes.

GOZ w teorii

Od kilku lat koncepcja circular economy jest mocno lansowana przez organy Unii Europejskiej. Powstają raporty, dyrektywy, programy i wytyczne dla krajów członkowskich. Do Polski GOZ wkracza w ramach pilotażowych programów (np. Horyzont 2020 w ramach programu R2π). Całkiem nieźle wypadamy, jeśli chodzi o tzw. świadomość ekologiczną. Z badania „Stan wiedzy Polaków nt. gospodarki obiegu zamkniętego (GOZ)” przeprowadzonego przez Stena Recycling wynika, że jednak niewielka jest świadomość zasad gospodarki cyrkularnej (mało kto o GOZ w ogóle słyszał). Mówi się o niej wiele od kilkunastu miesięcy, jednak głównie w czasie targów, kongresów, konferencji i w branżowych publikacjach. Z doniesień prasowych docierają wybiórcze opinie (raz lepiej, raz gorzej).

GOZ w praktyce

W Polsce wciąż brakuje masowej edukacji i kompleksowych rozwiązań, w tym odpowiednio konstruowanych aktów prawnych.
Selektywna zbiórka odpadów, wprowadzenie opłat za foliówki, a nawet najnowsze zmiany w ustawie o odpadach chociaż są działaniami godnymi pochwały, to jednak w ocenie fachowców kompletnie niewystarczającymi. Podążanie za trendami mocno już ugruntowanymi w innych krajach europejskich, także w USA i Chinach odbywa się u nas nieco chaotycznie i wybiórczo, a tylko systematyczne i radykalne przechodzenie z gospodarki o układzie liniowym do koncepcji gospodarki o obiegu zamkniętym zapewnić może przewagę konkurencyjną i wzrost gospodarczy. W Ministerstwie Środowiska w przygotowaniu jest polska mapa drogowa gospodarki o obiegu zamkniętym z propozycjami zmian legislacyjnych oraz pozalegislacyjnych dostosowujących naszą gospodarkę do unijnej koncepcji GOZ.

Utylizacja odpadów to biznes

W dziedzinie „zagospodarowanie odpadów” niewątpliwie z roku na rok widać postęp, nawet tzw. gołym okiem. Pojawiają się coraz to nowe rodzaje pojemników na przeróżne grupy odpadów w miejscach publicznych. Na rynku jest konkurencja. Jednak, by rozwój gospodarczy odbywał się w pożądanym kierunku czyli ku gospodarce o obiegu zamkniętym niezbędna jest synergia, właściwe przenikanie się i dopasowanie na wszystkich etapach życia produktu w taki sposób, by odpadów do zagospodarowania pozostawało coraz mniej. Innowacje i nowoczesne technologie wydają się w tym biznesie warunkiem pożądanym, jeśli nie niezbędnym dla podniesienia konkurencyjności właśnie.

2018-03-07T15:40:23+00:00 Luty 22nd, 2018|recycling|0 Comments

Leave A Comment